Polecany

Znowu jesień nadeszła i słota,

drzewom liście opadły i krzewom

słońce w chmurach się kładzie do snu,

deszcz nokturny wygrywa na szybach.

słowem smutek, nostalgia i nuda.

Zamiast siedzieć z nosem na kwintę,

topić smutki w szklance z herbatą,

przybądź lepiej na nasze spotkanie,

bo my ‚UCZTĘ” serwujemy i radość.

To Ursynów rozprasza zły nastrój,

amatorzy witają radośnie,

wyciągają swoje prace z szuflady,

Tobie w darze ofiarować je chcą

Ławka

Na opuszczoną ławkę w parku

klon zrzucił  barwny, jesienny liść,

starą gazetę ktoś położył,

od dawna na niej nie przysiadł nikt.

A tyle uczuć mieści w sobie-

miłość i radość,

smutek, gniew,

i wydrapane serce w kątku

czule wspomina dawne dni.

Dziś wiatr zagląda w swoim pędzie,

kiedy tumany kurzu gna

albo podrzuci liść lub kwiatek

jako wspomnienie któregoś dnia

Gra w kolory

Jakie barwy ma ludzka nadzieja?

Czy zielone, jak wiosenny liść,

czy jesiennym złotem barwiona,

czy szarością lśni?

Jaki kolor ma ludzka rozpacz-

czarny, jak otchłań bez dna,

czy czerwony, jak ogień piekła,

symbol grzechu i zła?

No, a miłość?

Ta dopiero ma barwy!

Od purpury po żółć.

Czasem jest granatowa

i ze złością z ciebie kpi.

Albo czarna, jak chmura gradowa

i wybuchem zagraża ci

Anioły

Tam, pod niebem fruną anioły

każdy uduchowioną ma twarz,

włosy złote i srebrne szaty.

Ty je znasz?

Jakie są te, ‚ codzienne’ anioły,

które strzegą ludzi od zła?

Może mają szerokie bary.

silne pięści

i każdy rozpylacz dobra ma?

Cały dzień otacza nas tyle pokus,

tyle ciągot do grzechu i zła,

że wieczorem z trudu i znoju,

anioł pada, ja w lesie drwa.

I dlatego,ciemną nocą,

w sny wkradają się grzechy i zło,

bo anioły odpoczywają

i kto ma nas pilnować, no kto?

Życie

Zaplątało się moje życie

w milionach nocy i dni,

w me radości,

łzy połykane skrycie,

by nie widział nikt.

Wiodło mnie drogami

przez szczęście i ból,

jakiejś drogi szukało,

której nie przebył nikt.

Ziewa teraz , to moje życie,

zmęczone, chce spać,

ma na nogach odciski

a na karku wiele lat

Jeszcze troszkę poczekaj,

zostań ze mną  przez jakiś czas

ja ci łoże mięciutko wyścielę

i pośpiewam do snu

Erzac

Przyszła miłość,

posiedziała i poszła,

mówi- nudno, trzeba dalej iść,

szukać szlaków młodości,

bo tam tętni gorąca krew.

Drogą szczęście kulawe szło,

krok podejdzie  i zaraz ustaje,

mówię- zostań aż przeminie twój ból,

lub przywykniesz i na zawsze zostaniesz.

Po dniach kilku

szczęście robi się smutne,

w okna patrzy i spogląda na drogę.

Trudno, pora się rozstać,

dobrowolny tu pobyt a nie żadna niewola.

Przyszedł smutek i samotność zaprosił do pary

i zostali, wciąż się snują po kątach

lub w fotelu rozpychają jak basza,

tu im dobrze, nigdzie nie chcą stąd iść

Buty

Moje buty usnęły dziś w kącie,

nie wiedziały, gdzie los każe iść,

kogo można spotkać po drodze

i z kim trzeba w zgodzie żyć.

moje buty nie wiedziały niczego

dziś zniszczone od czubków do pięt,

już obcasy trzymać się nie mogą

a dotknąć się ich boi nawet szewc.

Wierne buty przemierzyły dróg tysiące,

niezliczoną ilość schodów góra-dół,

ile ulic i uliczek prawie pędem,

a dziś?? Już odpocząć pora im

Otchłań

Znów napływa ponura mgła

i chce oczy mrokiem otoczyć,

sercu zadać okrutny cios,

świat na dno otchłani zatoczyć.

Trudno ustom się śmiać,

trudno oczom radością lśnić.

mieć postawę wyprostowaną,

skoro nie wiesz , jak jutro żyć

jak się bronić przed losem nieznanym

Przełaje

poczekaj, nie pędź tak,

bo nim wstanie świt

sił zabraknie,

ze zmęczenia padniesz.

Nie biegnij tak.

bo wciąż ścigasz własny cień,

chcesz dogonić jutro,

zgubić stary ból i lęk.

Wciąż się starasz biec pod wiatr,

zimnem studzisz myśli

i na wszystko sił ci brak-

rozdrobnione wszystko

Sny

Poukładam moje niespokojne sny,

na półeczkach, by im dobrze było.

Te na lewo-

wygładzone, grzeczne sny,

takie, że aż robi się nam miło.

Te na prawo-

zbuntowane, gorzkie sny,

co w pamięci  ostrą zadrą siedzą

i zapomnieć o nich bardzo chcesz,

ale one w duszy głazem leżą.

Kiedy już porządek zrobię w snach,

pozakładam katalogi, fiszki, spisy,

pozamiatam i rozrzucę płatki róż,

los poproszę-

niech się tylko coś pięknego nocą przyśni.