Skorupy

Co się stało z naszą miłością,
kiedyś żar nasze ciała rozpalał.
Dziś nie łoże nas łączy a stół
a w popiele nie błyśnie i iskra.
Mówisz- błąd,
to pomyłka,
to fałsz.
tam w łóżeczkach leżą owoce
naszych błędów,
i naszych pomyłek,
tamtych nocy pełnych obłędu.
Idz już sobie,
idz do niej,
zamknij cicho za sobą drzwi,
tylko dzieciom kiedyś wytłumacz,
że są dla ciebie tylko
owocem seksualnego popędu

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.