promyczek

W ten jesienny, pochmurny dzień
promyk słońca na okno padł.
jak na tafli lodu po szybie przejechał
i zrobiło się jakoś
weselej i lżej,
na chwilę zniknął ponury nastrój.
tak i w życiu człowieka,
jak błysk słońca
szczęście zagości.
przez malutką, króciutką chwilę,
zniknie ciężka dłoń samotności.
I nie przegap tej małej chwili,
i nie mijaj jej tak bez słowa,
bo los raz ją może przydzielił
a resztę dla innych schował

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.