Beznadzieja

Tam, gdzie ziemia styka się z niebem,
w chlodnym świcie kłębią się mgły,
tam wędrują bezimienne
twe dążenia, plany i sny.
Czas tam wpada w kolaps,
myśl zawraca spłoszona,
nawet ptaki omijają to miejsce.
Czarna dziura wiruje
i pożera tam wszystko-
to bezsiła, niemoc i złość

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.