Fikcyjny świat

Na poduszce marzeń składasz głowę,
zamiast kołdry,
z iluzji masz koc,
z gwiazd układasz pasjanse i wróżby,
lawirujesz bo inaczej nie umiesz żyć.
Kiedy trzeba,
maskę zakładasz
a pod maską pustka, nul
z grą pozorów czasem tobie do twarzy,
długo jeszcze bracie będziesz przed życiem się kryć?

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.