Tokowanie

Chociaż w łóżeczkach śpią wnuki,

wzrok masz słabszy

i szwankuje słuch,

to na szansę kolejnej miłostki,

równasz krok i wciągasz brzuch.

Jaki miły,przystojny ten pan!

Jaka piękna jest tamta pani!

Świat tokuje i tu i tam,

bo to wiosna trwa, proszę pana

Wczoraj i dziś

Zamknę oczy

i widzę szarość-

szare domy , ulice i ludzi

a w ich oczach przygnębienie i nudę.

To jest obraz Ursynowa sprzed lat

Mówili o nas-

sypialnia Warszawy,

mówili o nas- stolicy zadupie,

a dziś moja dzielnica tętni życiem,

nie ma tu miejsca na nudę.

Biblioteki, kina i teatr,

wystawy, pracownie, Dom Sztuki,

dużo imprez kulturalnych, sportowych,

już nie trzeba nas z marazmu budzić

Niespodziewane odwiedziny

Na ławeczce ursynowskiego parku

usiadł starszy pan,

na laseczce ciężko położył dłonie,

bo przygiął go bezduszny czas.

To Ty, Janie Pawle ii

odwiedziłeś swego imienia park?

Patrzysz na bratki i róże

i znów jesteś pośród nas.

Już nie odchodź,

zostań tu z nami,

bardzo nam Ciebie brak,

do nieba masz drogę daleką,

ciężko samotnie iść pośród gwiazd

Muzyczne ptaki

Ptaki z mojej ulicy

biorą przykład z nas,

w dzień odlatują do nikąd,

na noc wracają do gniazd.

Na gałęziach pobliskich drzew,

jak te Nutki na Pięciolinii

Wiolinowym kluczem zamykają czas,

by się rankiem obudzić.

One znają Ursynowa ulice

i nasz kościół i park-

pokochały te muzyczne ulice

i nas

Miniaturki ursynowskie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkajmy się na Kopie Cwila

w wieczorny czas,

świerszcz już skrzypce swoje nastraja,

koncertem powita nas.

********

 

Ruszę metrem

z Kabat do Młocin

gonić młodość

i uciekający czas.

Nie chcę tracić już ani chwili,

w drogę czas.

 

 

 

 

Cierniowa droga

Spójrz, ta droga do nikąd prowadzi,

gdzieś w bezdroża,

gdzie ciernie i głóg

i kamienie ogromne, i ostre,

tam je zwalił chyba tylko wróg.

To jest droga trudnej miłości

i tylko razem można ją przejść,

gdy Ty mnie a ja Ciebie wesprzemy ramieniem,

wspólnie pokonamy niemoc i trud

Zazdrość

Po ulicach nocami i we dnie,

ludzka zazdrość pełznie powoli,

jadem pluje i zgrzyta zębami

,cudza radość to zapiekły wróg.

Powodzenie w klęskę zamieni,

wierną miłość podejrzeniem zarazi

a uczciwość zniszczy plotkami

dla niej dobro to najgorsze zło