Krnąbrna dusza

Tak mi dusza wewnątrz łka,

czegoś płacze,

za czymś tęskni.

Czego znowu ona chce,

czego zrzędzi?

Już przeminął tamten czas

na słowiki, na ciepłe maje,

na spotkania z naręczem bzu,

patrzenie w gwiazdy nad ruczajem.

Więc się duszo moja opanuj,

przestań łkać i gorzko marudzić,

nam odpocząć już pora,

innym nadszedł czas, by się trudzić

1 Komentarz

  1. „Już przeminął tamten czas

    na słowiki, na ciepłe maje,”- wiem, że nie tylko tu chodzi o piękne miesiące…ale o życiu Ty piszesz Janeczko moja.
    Ale dopóki żyjemy, niech ten maj w sercu gości. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.