Życiowy audyt

Jak te karty pasjansa na stole,

rozsypałam przeżyte lata,

dni zaklęłam w groch lub fasolę,

by nie porwał ich wiatr.

A godziny? Minuty? Sekundy?

Są , jak ziarnka szarego maku,

grubą warstwą pokrywają mój stół.

Dziwne, lepią się w kulki,

coś je spaja, jednoczy i łączy,

jakaś siła wewnętrzna

szuka drogi do gwiazd

3 Komentarze

  1. Ten wiersz, to wyjątkowa perełka jest Janeczko! Gratuluję!!! A ja mam w domu obraz, który chodzi po parafii…i modlimy się dziś

  2. Bardzo ładny wiersz :) Tak, łączy je jedno, każda minuta czy godzina jest ważna, bo to ona może zaprowadzić nas do gwiazd, do spełnienia. Wszystko zależy jak wykorzystamy dany nam czas. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.