Marzec

Człapie marzec po śniegu, po błocie,

w butach mu chlupie i z nosa kap- kap.

Wiatr w gałęziach złośliwie chichocze-

chciałeś wiosny, to masz.

Słonko zza chmur wyjrzy

i radośnie rozświetli świat,

do złośliwego wiatru szepcze-

ziemię osusz, na wiosnę czas,

czas na trawę zieloną,

kwiaty barwne i kwitnący sad,

czas do życia się radośnie uśmiechać

i smutki pożegnać w nas

Czekanie na cud

Chciałam się do życia

odwrócić tyłem,

bo takie krnąbrne, uparte i złe.

A ono do mnie mówi-

za chwilę,

ja pokocham ciebie, ty mnie.

I nadal cierpliwie czekam,

aż nastanie kiedyś ten dzień,

że życie spełni obietnicę

i pokocha mnie

Czas

Czas się w pyle zaplątał,

gdy przez kosmos gnał,

obijały go kosmiczne głazy.

Znudził się mu w końcu ten kosmiczny szał,

wpadł na Ziemię razem z wirem zdarzeń.

Tu rozpycha się i rządzi, że ha

Wciąż nas pędzi od marzeń do marzeń

Wróbelkowa skarga

Kropla za kroplą,

ot, tak kap- kap,

za oknem smutny,

ponury świat.

Chmury po dachach łażą brzuchami,

ludzie się snują z parasolami.

Wróbel na krzaku ćwierka-

do bani

czy to jest zima?

Pomyślcie sami.

Mam mokre piórka

i mokro w dziobie.

Ja takiej zimy nie życzę sobie

Martwy świat

Z talii rozsypanych kart

chcę zbudować idealny świat,

piękne domy,

w nich ludziom szczęśliwe życie.

Jednak karty mają martwe oblicza

i niestety,

serca im  brak.

Z nich powstają martwe domy,

zimni ludzie i puste ulice,

zimny , karciany świat

Senne marzenia

Najmilszy mój

wstający świt rozdziela nas,

połączą może nocy cienie.

Już dosyć takich rozstań mam,

ty także nie chcesz już być sam,

patrzeć na życia blaski , cienie.

Połączmy w jedno przyszły czas

nim wieczny mrok otuli nas,

nim słońce zgasi własny blask,

nim życiu szepniesz ‚ do widzenia’

Intercyza

Nie chcę od ciebie naręcza róż,

ni brylantowych korali.

Po co mi widok arktycznych zórz,

albo wulkanów w oddali.

Chcę twoich ramion, twoich ust,

oczu płonących w zachwycie.

Zamiast widoków, bogactwa, róż,

z tobą chcę spędzić życie

Zguba

Jak cię odnaleźć w ogromnym świecie,

gdzie tylu ludzi i tyle miast?

A może w którejś wsi się ukryłeś

a jest ich tyle , ile gwiazd.

daj znać malutkim gestem, słowem,

bo nie wiem, gdzie cię szukać mam.

Z tej niepewności i obawy

szron moje skronie pokrył sam

We mgle

We mgle jutrzejszy widzisz dzień,

słowa i czyny,

wszystko zamazane, rozmyte jest.

Potrzeba czasu, może lat,

by znów wyraźnie widzieć świat,

by widzieć zło, dobro i miłość,

Kiedy w nas serca brak,

tylko za mgłą widzimy świat

i nie pomogą dodatkowe dioptrie