Kłótnia

Jesteś zły

i ja też jestem wściekła.

Twardo milczysz

i ja będę , jak głaz.

Zwykła sprzeczka milczeniem się kończy,

nie ustąpi szybko żadne z nas.

 

Nazajutrz

 

Może to ja jestem winna?

I ty zerkasz na mnie skruszony,

więc kto zrobi ten pierwszy krok,

by się cisza skończyła,

zgoda znów nastąpiła,

żeby miłość wróciła pod dach?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.