Zawiedzione sny

Na spacer wyszły sny

zamyślone, rozgadane albo senne,

coś planują,

za czymś im się cni

a tu jesień powitała zimnym deszczem.

Mokry wieczór, zimna noc,

uciekają  sny do naszych domów,

w nasze łóżka biegną , by się skryć,

o nieudanym spacerku nie powiedzą nikomu

Depresyjnie

Posłuchaj

przez chwil kilka,

jak  na szybach gada deszcz,

jak się skarży.

Opowiada swą samotność

i swój ból

w drodze ku ziemi.

Obok spada tyle innych łez,

tyle kropli

a każda zimna,

każda obca,

każda sama,

każda jesienna,

listopadowa