Miejsce urodzenia

Nie wiem,

gdzie powinnam przysiąść na chwilę,

bo tu moje miejsce urodzenia,

stąd moje korzenie i mój start.

To, co człowiekowi przynależne-

odeszło w dal.

Los, zazdrośnik, odebrał

tamto podwórko i drogę na las,

rozrzucił po świecie ludzi,

zadrwił z nas.

Dziś wiatr tam hula,

odbija od drzew,

zniknęła grusza krzywa i jabłoń

i studni z żurawiem cień

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.