Przełaje

poczekaj, nie pędź tak,

bo nim wstanie świt

sił zabraknie,

ze zmęczenia padniesz.

Nie biegnij tak.

bo wciąż ścigasz własny cień,

chcesz dogonić jutro,

zgubić stary ból i lęk.

Wciąż się starasz biec pod wiatr,

zimnem studzisz myśli

i na wszystko sił ci brak-

rozdrobnione wszystko

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.