Pragnienie

W ten pochmurny, deszczowy dzień,

kiedy niebo do ziemi się tuli,

chciałby się człowiek też

do kogoś bliskiego przytulić.

Szuka duszy o sercu gołębia,

co z empatią podchodzi do świata,

taki człowiek o sercu anioła,

nie z rodziny- brat albo tata.

Niech przytuli i powie’ no, cóż,

taka jesień deszczowa i słotna,

ale kiedyś nastanie ten dzień,

że słoneczko na drodze swej spotkasz.

Będą jeszcze słoneczne dni,

babie lato i  szuranie liśćmi

bo jesienią jest taki czas,

kiedy zimno i i deszcz i wiatr

muszą walczyć z parasolami

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.