Coś

Coś

nam w sercach przez moment płonęło

i zgasło,

coś.

I ku sobie , jak magnes ciągnęło

obiecując cudowne dni,

coś.

Ale szczęście drogę zgubiło

i zniknęło, jak dym,

potem znów powróciło

to coś.

Znów uczuciem mamiło,

wysyłało zwodnicze sygnały,

sercu, duszy rozterek dodało,

coś.

Idź do diabła, zwodnicze coś,

twoich gierek na prawdę, już dość,

tych mamideł, kuszenia, półprawdy.

Jednak żal, czegoś żal,

jakaś pustka zostaje,

nadal czekasz na COŚ

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.