Powigilijnie

Pod pierzynką usnęły już śledzie,

ziewa głośno w panierce karp,

uszka z barszczu śłuchają

o czym pstrągi gadają,

kompot płacze,

że nikt nie chce go pić.

Przytulone do maku kluseczki

posapują cichutko przez sen

a nad wszystkim górują kolędy

aż choinka bombkami drży.

Dusza

Zapomniała moja dusza

PESEL-u,

zapomniała, wyrzuciła,

no , cóż!

Ja realnie trzymam się ziemi,

ona fruwa i już.Nie pomaga prośba ni groźba,

żaden FISKUS i CBA,

w nos się śmieje

i fruwa po świecie

a ja nie chcę, o nie!

Jestem przecież stateczna matrona,
wskazuje na to i Dowód i wiek,

a więc jestem poważna, a ona?

Ona , nie.

Jak tu dalej w konflikcie tkwić?

Duszo, bądź już grzeczna,

daj żyć!